Blog o samolotach, lotnictwie - mojej pasji.

Konkurs!

Zgodnie z zapowiedzią ogłaszam konkurs. Urodziny bloga już za nami, ale z tej okazji chcę rozdać Wam kilka prezentów (na zdjęciu). Wysyłajcie prace w komentarzach lub w wiadomościach prywatnych, jeśli wolicie. Szczegóły w regulaminie.

Tematem konkursu jest statek powietrzny (samolot, balon itd.). Prześlijcie zdjęcie, krótki opis, czy nawet wiersz, własnoręcznie wykonany model, rysunek, albo inną, dowolną formę na zadany temat.


Poniżej zamieszczam regulamin konkursu.

REGULAMIN KONKURSU
§ 1
POSTANOWIENIA OGÓLNE


  1.  Konkurs jest organizowany pod nazwą „Samolot widziany moimi oczami”.
  2. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga „Life is in the air”.
  3.  Konkurs zostanie przeprowadzony wyłącznie w Internecie, na stronach: http://lifetheair.blogspot.com/, https://www.facebook.com/lifetheair/, https://www.instagram.com/life_is_in_the_air/, https://twitter.com/lifetheair.
  4. Konkurs trwa od 31.05.2017 r. do 05.07.2017 r.

§ 2
WARUNKI I ZASADY UCZESTNICTWA W KONKURSIE
  1.   Uczestnikiem konkursu może być każda osoba, która obserwuje bloga na co najmniej jednej ze stron i wykona zadanie konkursowe oraz posiada adres na terenie Polski.
  2.  Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest wykonanie poniższego zadania konkursowego: „Opisz, narysuj, zbuduj, albo sfotografuj samolot i pokaż, jak wygląda Twoimi oczami”. Prace konkursowe mają przedstawiać samolot lub inny statek powietrzny w postaci zdjęcia, modelu, rysunku, opisu, czy wiersza. Forma dowolna.
  3. Uczestnik zapewnia, że praca jest w całości jego autorstwa i nie na rusza praw autorskich osób trzecich. 

§ 3
NAGRODY

  1.  Nagrodą w Konkursie są: I miejsce: książka „Viper. Pilot F-16”;  II miejsce: pocztówka z motywem samolotu oraz zegarek podróżnika z samolotem; wyróżnienia: zawieszki metalowe z samolotem.
  2.   Zdobywcami nagród w konkursie są laureaci, wyłonieni przez właścicielkę bloga, którzy w czasie trwania konkursu, pod postem konkursowym na jednym z profili lub w wiadomości prywatnej prześlą prace konkursowe.
  3.  Laureaci konkursu zostaną powiadomieni o wygranej poprzez serwis Facebook lub inny, przez który wysłali zgłoszenie w ciągu 2 dni od zakończenia Konkursu.
  4.   Celem potwierdzenia chęci przyjęcia nagrody, powiadomiony laureat powinien odpowiedzieć w terminie do 3 dni od dnia wysłania powiadomienia o wygranej, dane adresowe do wysyłki nagrody.
  5.  Otrzymana nagroda zostanie wysłana do laureatów konkursu na koszt organizatorki.

§ 4
DANE OSOBOWE UCZESTNIKÓW KONKURSU

  1. Warunkiem wysyłki nagrody do laureatów jest podanie danych adresowych w wiadomości potwierdzającej przyjęcie nagrody.
  2.  Dane osobowe będą wykorzystane jedynie do wysyłki nagrody.


§ 5
POSTANOWIENIA KOŃCOWE
Organizator ma prawo do zmiany postanowień niniejszego Regulaminu, o ile nie wpłynie to na pogorszenie warunków uczestnictwa w Konkursie. Dotyczy to w szczególności zmian terminów poszczególnych czynności konkursowych. Zmieniony Regulamin obowiązuje od czasu opublikowania go na blogu.

Share:
Read More

Malowania w ciepłych barwach

Minął już rok odkąd działa mój blog :) Nie przypuszczałam, że uda mi się prowadzić go tak długo i że będzie miał jakichkolwiek czytelników. Najaktywniej działam teraz na instagramie, gdzie staram się wrzucać zdjęcia kilka razy w tygodniu. Z okazji urodzin bloga planuję zorganizować mały konkurs z nagrodami. Więcej szczegółów wkrótce.

W nocy przyleciał do nas B747 cargo KalittaAir, ale nie wstałam rano, żeby pojechać na jego odlot. Wybrałam się trochę później i mogłam spokojnie pospacerować w okolicy PPS12. Udało mi się nawet lekko opalić. Nic szczególnego nie pojawiło się na lotnisku, ale w dzisiejszym pięknym słońcu wspaniale prezentował sie zarówno B757 DHL, jak i B737 TNT. Poniżej malowania w ciepłych barwach w dzisiejszym cudownym słońcu.

Fot. A. Falowanie i termika niszczy.

Fot. A.

Fot. A. Wysoki B757.


Fot. A.Trochę jeszcze mokro miedzy drzewami, ale już jest pięknie.

Fot. A.
Fot. A. Wręcz nienaturalnie nasycony pomarańcz (ale zapewniam że to zasługa naturalnego światła, nie PS).

Fot. A.

Fot. A. Ach te łopatki w silnikach.

Fot. A. I najważniejsze miejsce w samolocie przez szybkę.
Trzymajcie się ciepło. Wkrótce konkurs!
Share:
Read More

Queen of the sky

W ostatni czwartek z Toronto i Nowego Jorku przyleciały do nas B747. Udało mi się pojechać na lotnisko z samego rana na przylot pierwszego z nich, a potem w południe na odlot drugiego, który opóźnił się o jakąś godzinę. Pomimo zimna na górce zgromadziło się wielu chętnych. Osobiście wolę B747 od A380. Niezależnie od malowania zasługuje na miano "queen of the sky".

Fot.A. Pochmurne lądowanie tuż przed 7 rano.

Fot. A. Nieco rozmazany, ale ujęcie zostanie na pamiątkę.

Fot. A. Twarzą w twarz z Jumbo.

Fot. A.
Fot. A. 


Fot.A.

Fot. A. Z APU strony.

Fot. A. Tuż przed startem.

Na chwilę przed jumbo były też inne maszyny.
Fot. A. Wizz z różowym nosem.

Fot.A. Corendon.

Fot.A. Ptasie mleczko.
Czekam na najbliższą środę i kolejne ciekawe maszyny.
Share:
Read More

Powspominajmy

UWAGA! Bardzo długi post, przeglądasz na własną odpowiedzialność ;)

Zwyczajowo to grudzień i styczeń są miesiącami podsumowań, ale kto powiedział, że nie można tego zrobić w marcu. Dlatego dzisiejszy post będzie podsumowaniem 2016 roku, w którym na dobre zostałam spotterką.

Ze względu na to, że aparat kupiłam dopiero w maju, to pierwsze miesiące zostały udokumentowane aparatem w moim telefonie. Wybrałam zdjęcia, które sama lubię (albo były to jedyne zdjęcia z danego miesiąca, które się nadawały), dlatego część z nich zobaczycie po raz kolejny, bo już były publikowane w poprzednich postach lub w albumach na facebookowej wersji bloga.

Styczeń 


Fot. A. Robione pod słońce i przez szybę tarasu widokowego, więc kawał dachu musi być ;)
Fot. A. Klasyk - Dreamilner z górki, wtedy nie znałam jeszcze większości spotterskich miejscówek.
Fot. A. Miałam wtedy fazę na zdjęcia samolotów od podwozia strony.

Luty

Fot. A. Moje pierwsze odladzanie - tu ekipa z LSu...

Fot. A. a tu pracownicy WAS.
Fot. A. Kawałek Emira.

Marzec

Fot. A. Dash w stronę słońca.
Fot. A. Słoneczny kosiak.
Fot. A. 


W marcu odbył się też mój pierwszy lot w życiu, który potwierdził, że lotnictwo to moje przeznaczenie.
Fot. A. Lotnisko Modlin.

Fot. A. Gdzieś nad Polską.

Fot. A. Widok na płytę z terminala w Gdańsku.

Kwiecień

Kwiecień jest ważny z blogerskiego punktu widzenia. Właśnie pod koniec tego miesiąca powstał ten blog. Niedługo minie rok, trzeba to uczcić.

Fot. A. Moja pierwsza wizyta przy PPS12 akurat zbiegła się z powrotem Franka do Polski.
Fot. A. Jeden z bliźniaków czekających na przemalowanie w barwy Small Planet.


Fot. A.

 Maj

Z maja będzie więcej zdjęć, bo dobra pogoda sprzyjała wypadom na lotnisko w każdej wolnej od zajęć chwili.
Fot. A.

Fot. A. B777, po raz kolejny, nieustająco ciągle publikowany na moim blogu, ale ma coś w sobie.

Fot. A. Jakimś trafem mam bardzo mało zdjęć Turkisha.
Fot. A. Jedno z moich najbardziej klimatycznych zdjęć i pierwszy JumboJet w życiu.



Fot. A. Niebo dało idealne tło do zdjęć tamtego dnia.
Fot. A. A przed zajęciami jeździmy na lądowania :)

Fot. A. Płoty, płoty, wszędzie płoty.
W tym miejscu można postawić grubą kreskę, jako granicę pomiędzy zdjęciami robionymi telefonem, a wszystkimi kolejnymi, które pochodzą z aparatu. Nikon Coolpix L340 to nie lustrzanka, ale lekki i niezawodny aparat na wszystkie okazje.

Fot. A. Cudne niebo i mały dash,
Fot. A. B747 z infrastrukturą.



Fot. A. Takie niecodzienny kosiak

Fot. A. Mój pierwszy A340.

Fot. A. Pierwszy sfotografowany Rusłan, ale drugi widziany w życiu.

Czerwiec

Po długim maju przychodzi czas na równie długi czerwiec.
Fot. A.
Fot. A.
Fot. A. Przez oczko w siatce.
Fot. A. Jumbolino

Fot. A. Pierwszy przylot Air Canada Rouge (na której powrót niecierpliwie czekam). Oczywiście samolot zasłonięty czym się da i powietrze faluje.
Fot. A. Eleganckie malowanie.


Fot. A. BlueBird w moim absolutnie ulubionym malowaniu.

Fot. A. 

Fot. A. Bryza.

Fot. A. Qatar w jednym z ostatnich lotów na A320.

Lipiec

Fot. A. W tle tłok z okazji szczytu NATO.

Fot. A.

Fot. A. Pierwsza wizyta na górce przy LSP.

Fot. A. Majestatyczny Król.

Fot. A.

Fot. A.

Sierpień

Fot. A. Defilada 15 sierpnia.
Fot. A. Absolutnie jedno z moich ulubionych zdjęć.

Fot. A.

Fot. A. To zdjęcie było pierwszym z mojej kolekcji, które opublikowano na profilu Lotniska Chopina. 

Wrzesień

Fot. A. 

Fot. A. Heavy traffic na LCh.

Fot. A. A330

Fot. A. Rusłan.

Fot. A. Corsair.

Fot. A. Przeżyjmy to jeszcze raz. Salut wodny dla pierwszego rejsu AiaChina.

Fot. A. Militarnie.

Fot. A. Z Dnia Spottera był cały post z relacją, więc tylko jedno zdjęcie dla przypomnienia.
Fot. A. Wrześniowe pokazy na EPMM. Moje pierwsze pokazy w życiu.


Październik

Fot. A. Wygląda trochę jakby się rozciągał :)

Fot. A. Maszyna, którą przyleciała do nas piłkarska reprezentacja Danii (chyba).
Nie zapominajmy o Nocy w Instytucie Lotnictwa. Pełna relacja w poście na ten temat.
Fot. A. Prawdopodobnie najostrzejsze zdjęcie jakie udało mi się zrobić.

Fot. A. Mój aparat dał radę nawet o zmierzchu.

Fot. A. Kaśka.


Listopad 

Fot. A. Ciekawe towarzystwo.

Fot. A. Delfinek.

Fot. A. Dwa Qatary.

Fot. A. TAP rzadko u mnie gości.
Listopad to oczywiście mój lot do Wrocławia. Już z Lotniska Chopina.
Fot. A. Odladzanie ze środka wygląda inaczej.

Fot. A. Już widać Wrocław.

Grudzień

Fot. A. Gość do LOT AMS.

Fot. A. Grudzień odladzaniami stoi.

Fot. A.

Fot. A. Moja pierwsza Nordica.

Fot. A. Sylwestrowe odloty.
Fot. A. Śmigłowce też mam.
Gratuluję i dziękuję tym, którzy dotrwali do końca. Sama dziwię się, że mam na swoim koncie tyle zdjęć. A przecież już w 2017 roku było tyle ciekawostek, jak AWACS i A380. W przyszłym roku podsumowanie na pewno będzie jeszcze dłuższe :)
Share:
Read More